Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
440 postów 109 komentarzy

Dziennikarstwo Obywatelskie

Nowy Ekran - Blog przeznaczony do publikacji materiałów dziennikarzy obywatelskich przygotowanych na zlecenie Nowego Ekranu lub artykułów i listów nadesłanych do Redakcji

Janusz Szewczak: Kupujcie lampy naftowe i piecyki – kozy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To co szykuje nam obecny rząd i sprzedawcy prądu w podwyżkach cen energii elektrycznej w 2013r. to będzie prawdziwy szok. Sprawa jest gardłowa, dotyczy co najmniej 15 mln Polaków. Wygląda to już na prawdziwą ekonomiczną wojnę z własnym narodem.

 

Ceny prądu niesłychanie głęboko sięgną do naszych portfeli w 2013r. Już za chwilę dowiemy się ile zagraniczne koncerny, dystrybutorzy i giełdowe spółki energetyczne zażyczą sobie za 1 kwh. Ruszają negocjacje sprzedawców prądu z rządową instytucją – Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie wysokości stawek na przyszły rok. Zażądają najprawdopodobniej gigantycznych podwyżek, od kilkunastu do nawet 20 proc., tym bardziej, że rząd dał im dodatkowe mocne argumenty do ręki. Ministerstwo Gospodarki obcięło bowiem wsparcie dla elektrownispalających drewno wysokiej jakości, w ramach tzw. dopłatdla producentów zielonej energii. Podniosło udział odnawialnych źródeł w sprzedawanej energii – co oznacza, że spółki energetyczne, takie jak choćby PGE czy Tauron zapłacą wyższe kary finansowe.

 

Od 2013r. wchodzi w życie również system białych certyfikatów. Rekompensaty z tytułu wyższych kosztów i koniecznych nowych wydatków, koncerny oczywiście poszukują w naszych coraz bardziej pustych portfelach. Tyle tylko, że gdy idzie o ceny energii elektrycznej w Polsce w relacji do naszych zarobków, za 100 kwh przekraczają 22 euro, plasują nas w Unii Europejskiej w absolutnej czołówce drożyzny. Płacimy więcej niż Francuzi, Niemcy czy Brytyjczycy. Ciemno widzę tę naszą świetlaną przyszłość. W ciągu podobno tych światłych, ostatnich 10 lat ceny prądu w Polsce wzrosły o ponad 100 proc., a ceny hurtowe energii do 2017r. mają jeszcze wzrosnąć o 80-90 proc. To czysty rozbój w biały dzień, gdyż nasze wynagrodzenia nie tylko, że nie rosły w przybliżonym nawet tempie, ale obecnie spadają, a nadchodzi 2-3 lata ciężkiego kryzysu. Ta galopada cen energii ma właśnie przyspieszyć w 2013, 2014, i 2015r. Przeciętna polska rodzina płacąca dziś z tytułu ogrzewania i energii miesięcznie 150-200 zł. musi się zmierzyć z kolejnym wzrostem cen i rachunków o nowe 150-200 zł. w skali roku. Ale nie wszystkich będzie stać na korzystanie z tego cywilizacyjnego dobrodziejstwa w najbliższych latach.

 

Coraz większa liczba Polaków kupuje już dziś piecyki – kozy do swych eleganckich salonów i pali nie tylko drewnem, które ostatnio również mocno podskoczyło cenowo ok. 200 zł/1 m3, ale niestety coraz częściej palimy w piecach czym się da – w tym przysłowiowymi śmieciami. Choć to zabronione wykroczenie. Eleganckie wille i szeregowce w centrum Warszawy przerabiane są na ogrzewanie kominkowe jak za Króla Ćwieka, busy naładowane drewnem wjeżdżają do zamkniętych enklaw w Poznaniu, Gdańsku, Warszawy czy Łodzi. Kopcimy nocą, byleby taniej. W ten właśnie wymuszony sposób Polacy obdzierani z finansowej skóry w rachunkach za energię elektryczną wnoszą swój wkład do walki z ociepleniem klimatu i CO2 . To nasz cichy i skuteczny protest, bylebyśmy tylko nie musieli wrócić do ognisk. Czarne chmury w sezonie grzewczym zawierające zabójcze toksyny, związki azotu, siarki, węgla i inne rakotwórcze substancje, coraz silniej zanieczyszczają powietrze i środowisko, nie tylko w dużych i małych miastach, ale nawet już na wsiach, rejonach turystycznych, a nawet w uzdrowiskach. Zimnymi nocami dymią polskie kominy, biedni i średniozamożni dorzucają do pieca byleby tylko spowolnić liczniki. Jak tak dalej pójdzie i zabójcza cenowa polityka nośników i energii o ogrzewania będzie kontynuowana – gaz podrożał o ok. 10 proc., energia cieplna ok. 6 proc., energia elektryczna ok. 6-7 proc., drewno, olejo ok. 5 proc. tylko w ub. roku – do łask szybko powrócą lampy naftowe, piecyki – kozy i nie zawsze bezpieczne butle z gazem.

 

Zamiast skoku cywilizacyjnego mamy coraz większy regres. Zimową porą ludzie będą zamarzać hurtowo. Właściciel pięknych nowych stadionów też będą mieli gigantyczne problemy z opłaceniem rachunków za zimowe wieczory. Domowe rachunki za ogrzewanie i prąd rzędu 200- 400 zł. miesięcznie zwłaszcza dla rodzin tracących pracę są wręcz zabójcze. To nie Grecja, tu trzeba grzać i świecić przez blisko 6 miesięcy. Módlmy się o łagodną zimę, bo przy srogiej aurze polski rząd z pewnością nie zda egzaminu. Nawet klasa średnia powoli wraca do tradycji regularnego nocnego dorzucania do pieca, by wytrwać do rana. Niewątpliwie piecyki – kozy, kominki ogrzewające cały dom i lampy naftowe mogą się okazać już wkrótce wielkim hitem handlowym. Jak tak dalej pójdzie Tajfun Vincent i Królowa zima skutecznie obrzydzą nam życie w naszym kraju. Kryzysowa Grecja czy Hiszpania mogą wbrew pozorom okazać się tańsze do życia. Słońce Hellady może być dla Polaków bardziej przyjazne niż nasze Słoneczko – Peru.

Janusz Szewczak, Główny Ekonomista SKOK

Tekst publikowany na portalu Stefczyk.info

KOMENTARZE

  • To co szykuje nam obecny rząd i sprzedawcy prądu?
    A nie sami POlacy, którzy wybrali tę mafię?????
  • V
    Tak, módlmy się.
    "...palimy w piecach czym się da – w tym przysłowiowymi śmieciami. Choć to zabronione wykroczenie. "- Ludobójstwo to zbrodnia.
  • @Anderson 13:45:07
    A'propos spalania śmieci. Ludziom się zabrania palenia argumentując że i tak nie są kaloryczne i jest to strata energii paliwa potrzebnego żeby to spalić ale każda spalarnia śmieci robi za ciepłownię a z tych niby bezużytecznych plastików robi się benzynę - czyli dodaje się energię żeby rozbić długie wiązania węglowodorowe i jeszcze jest to opłacalne. Ale oczywiście spalanie ich w domowych piecach jest nieopłacalne...
  • @korwinista 13:58:38
    - bo co wolno wojewodzie... ;D
    i powtórzę:
    Ludobójstwo to zbrodnia.
  • Ceny się podniosą do nieco wyższych niż u sąsiadów...
    I zacznie się wtedy wielki import energii, węgla, całego gazu z zagranicy o ile to się będzie opłacało, ceł nie ma nawet z krajami spoza UE. To dobije nasz przemysł, energetykę całkiem, słowem wysokimi cenami zmierzamy do upadku za parę lat.

    Prywatyzacja sektora była błędem i ceny muszą być jednak urzędowe. To nie ziemniaki, nie da się zapanować na cenami energii, wolny rynek to tutaj fikcja. Monopoliści zawsze będą narzucali wysokie ceny. Należałoby wprowadzić zerową stawkę VAT chociaż.
  • @Marek Kajdas 14:22:17
    oczywiście, żartujesz, z tym VATem, jeśli nie paliwa, to co ma być VATem obłożone ? chleb ?

    co do zgubnych skutówk, zgoda,

    najpierw, 20 lat temu, trzeba było zezwolić na prywatną produkcję wszelkiej energii, w tym paliw
  • SKOK budzi moje ciepłe uczucia, bo zarządzają nim uczciwi ludzie.
    .
  • Proponuję zachować spokój. Podniosą ceny to spadnie konsumpcja.
    Trochę firm padnie, bezrobocie podskoczy, zagraniczne elektrownie będą mieć więcej pracy, Bezrobotni Polacy, albo przejdą w szarą strefę (kradzieże itp.), albo wyjadą z tego nieprzyjaznego kraju. Ci co będą mogli to zainwestują i zaopatrzą się w panele fotowoltaiczne.
    Co do tych koz i palenia śmieci - jestem optymistą przecież straż miejska już ma uprawnienia do rewizji w domach i sprawdzania czym się pali.
    Tak czy tak efektem będzie spadek zanieczyszczenia powietrza.
    Szkoda Polaków no, ale skoro nie chcą wolności, UPR i niskich podatków to cóż zrobić na masochizm?
  • To
    się dzieje już. Odkąd kupuję prąd w innej firmie niż przesył założono mi licznik mocy biernej i za przesył płacę praktycznie razy dwa. Podobno nie ma na to racjonalnego sposobu.
  • Ale o tym było wiadomo już od czasu podpisania umów z Gazpromem
    i w sprawie emisji CO2. To najprostsze podatki do nałożenia na podbity kraj. Ze źródeł energii korzysta każdy bezpośrednio i pośrednio.
  • SKURWYSYNY
    ZDRAJCY RZECZYPOSPOLITEJ
  • do circ,,,,,,,
    Mało wiesz,,, jesteś podatny na propagandę i nie rozumiesz co czytasz. Jeżeli SkOK-i są uczciwe to chyba żyjesz na księżycu. Chłopie zapoznaj się z pajęczyną spółek opasanych wokół SKOK-ów oraz zapoznaj się z oświadczeniem senatora pisowskiego Biereckiego, to może zaczniesz myśleć.
  • Nie ma tak prosto
    W stosunku do siły nabywczej płacimy drogo nominalnie na tle Europy nie wygląda to już tak źle.
    Może należy sobie zdać sprawę z tego, że wysokie koszty wynikają po części ze struktury naszej energetyki. Znaczna część mocy wytwórczych ma ponad 40 lat pracują ze sprawnością bliską 30 %, średnia dla całego kraju to 37%. Tymczasem nowe bloki budowane teraz mają sprawności projektowe na poziomie 46% Wielkoskalowe źródła pracujące bez skojarzenia albo prąd albo ciepło.
    Prąd w elektrowni kosztuje 20 gr za kWh dlaczego płacę 60? Bo po drodze jest wielu pośredników sieci które w przesyle tracą 8% wprowadzonej energii.
    Małe bloki energetyczne nie osiągną takich sprawności jak duże ale będąc w pobliżu odbiorców zminimalizują straty przesyłowe i dostarczą ciepło i prąd. Tyle że jest to nie pomyśli wielkich koncernów z powodu utraty rynków.
    Zaniedbania jakie istnieją w energetyce i ciepłownictwie nie są wyłączną „zasługą” PO lecz wszystkich kolejnych rządów
  • @Cezary Bialik 19:19:25
    http://www.cire.pl/rynekenergii/podstawa.php?smid=207
  • Palenie śmieciami plasuje się w rzędzie POmysłów platformy
    na eksterminację narodu polskiego....
    W białymstoku chcieli a może POstawili spalarnię śmieci w środku miasta. Jeśli tak, to ludzie powinni mieć prawo palić śmieciami w mieście... dlaczego? Ta spalarnia jak to w polsce nie będzie miała prawidłowej filtracji zanieczyszczeń. To eksterminacja narodu. A zatem różne pomysły kupowanie węgla na dowód wzrost cen itp... Wzrost cen śmieci...
    Chcesz długo żyć, czyste powietrze to podstawa....
    Tej zimy może zamarznąć 20-40 tysięcy polaków. A ręce tuska będą śnieżnobiałe w tej sprawie... Polacy już są tak niedożywieni, że wykańcza ich mróz -1 stopnia.. a może być i -40... Np taki scenariusz: sto tysięcy polaków czeka na eksmisję.... nie palą.. mróz minus 40, w środku -30, wybite przez speców bufetowej gronkiewicz waltz okna... telefony wyłączone.... komunikacja państwowa nie działa... Oj może poumierać narodu. Ale to przecież podludzie, zgodnie z doktryną tusków, korwinów mikke, kaczyńskich... to podludzie, nieudacznicy. To są ofiary złodziei, a ofiara w programie liberalnym ma "naturalny " los... umierać. Bo "wygra silniejszy"... złodziej. Polska katolicka to świat złodziei, okrzyżowanych, rozmodlonych, z jezusami na plerach na salach sejmowych, w pocztowych urzędach, w szkołach - a wszędzie to kradzione miejsca wbrew prawu i obyczajom. No bo jak, nas jest więcej i "mamy prawo kraść". Dekalog? A co to jest. A zatem śmierć będzie miała znowu ten prastary obraz mordowania pana Jezusa. Kler, wespół z braćmi posłami w złodziejstwie, będzie patrzył i wyganiał biedaków sprzed kościołów... będą patrzeć, jak naród zamarza. To może być rekord światowy tej zimy w Polsce... Wysuniemy się na prowadzenie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31